Dziennikarz o2.pl postrzelony z wiatrówki. Trafił do szpitala
Marcin Lewicki, dziennikarz portalu o2 należącego do Wirtualnej Polski, trafił do szpitala po tym, jak został postrzelony w oko z wiatrówki. Wcześniej w Toruniu w tym samym miejscu ofiarami ataków padło kilka innych osób. Mimo tego policja nie zdołała zatrzymać sprawcy, a postrzelenie Marcina Lewickiego chciała uznać za “zdarzenie losowe” – podało o2.pl.
Dołącz do dyskusji: Dziennikarz o2.pl postrzelony z wiatrówki. Trafił do szpitala
A czy ja jestem myśliwym? Ktoś kogoś postrzelił z wiatrówki i dla ciebie jest to powód, że wylać wiadro pomyj na ponad 100 tysięcy ludzi, przypisać im zabójstwo człowieka. Ileż w tobie jest jadu i nienawiści i negatywnych emocji, jesteś skaranie zideologizowany, dać ci cel środek i terrorysta gotowy, idź do lekarza, zanim zrobisz jakieś głupstwo, da ci coś na uspokojenie. Pisząc o mieszkańcach wsi i miasteczek widać, że jesteś medialnym produktem z dużego miasta, bambinista, ekozjeb, ale to można wyleczyć.