SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Dziennikarz o2.pl postrzelony z wiatrówki. Trafił do szpitala

Marcin Lewicki, dziennikarz portalu o2 należącego do Wirtualnej Polski, trafił do szpitala po tym, jak został postrzelony w oko z wiatrówki. Wcześniej w Toruniu w tym samym miejscu ofiarami ataków padło kilka innych osób. Mimo tego policja nie zdołała zatrzymać sprawcy, a postrzelenie Marcina Lewickiego chciała uznać za “zdarzenie losowe” – podało o2.pl. 

Dołącz do dyskusji: Dziennikarz o2.pl postrzelony z wiatrówki. Trafił do szpitala

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
olo
W Polsce więcej ludzi ginie z rąk myśliwych niż drapieżników i inżynierów razem wziętych. Oni sami dla siebie są zagrożeniem. To by tłumaczyło, dlaczego mamy takich polityków, począwszy od szczebla samorządowego po parlament czy nawet urząd prezydenta (Bul jest myśliwym) - wielu z nich zaczynało karierę wśród darzborów... i tak już im zostało.
A co mają do tego drapieżniki? A ile osób zginęło na polowaniu?
Od wilków nikt, ale myśliwi chyba co roku mają na sumieniu co najmniej jednego Polaka. Można pomyśleć, że stanowią większe zagrożenie niż zielone ludziki Putina. Tuż za nimi są polscy kibole, tj. Polacy gotowi zaciukać innego Polaka tylko za to, że kibicuje innej zbieraninie facetów kopiących gumowy pęcherz na trawie. Jedni i drudzy awansowali w III RP do roli turbopatriotów, którzy będą bronić Polski. Pytanie tylko, kto obroni Polskę przed nimi...
No tak, myśliwi chodzą na polowanie z wiatrówką. Nieszczęśliwy wypadek na polowaniu to wina wszystkich myśliwych. A ile osób co roku ginie lub traci życie w kolizjach w dziką zwierzyną, jak by wyglądała sytuacja gdyby nie myśliwi. Następny bambinista z dużego miasta.
Was mają dość przede wszystkim mieszkańcy wsi i małych miast :D Pojęcia nie masz czym jest bambinizm - to szur ia polegająca na robieniu ludzi ze zwierząt. Za to wasze środowisko to wyjątkowa zbieranina pozerów i prostaków. Prawdziwych pasjonatów przyrody i zajmujących się łowiectwem jest tam garstka. Większości chodzi o chlanie, szczelanie, robienie sobie zdjęć z polowań, żeby siurki pod kałdunami przedłużyć. Nie zmieni tego nic, że macie na sumieniu co roku życie jakiegoś człowieka. Precz!

A czy ja jestem myśliwym? Ktoś kogoś postrzelił z wiatrówki i dla ciebie jest to powód, że wylać wiadro pomyj na ponad 100 tysięcy ludzi, przypisać im zabójstwo człowieka. Ileż w tobie jest jadu i nienawiści i negatywnych emocji, jesteś skaranie zideologizowany, dać ci cel środek i terrorysta gotowy, idź do lekarza, zanim zrobisz jakieś głupstwo, da ci coś na uspokojenie. Pisząc o mieszkańcach wsi i miasteczek widać, że jesteś medialnym produktem z dużego miasta, bambinista, ekozjeb, ale to można wyleczyć.
odpowiedź