SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarz Republiki z zarzutami ws. Collegium Humanum. Kaucja z milionów zarobionych w TVP?

Adrian Klarenbach z Telewizji Republika usłyszał zarzuty prokuratorskie dotyczące sprawy Collegium Humanum. Dziennikarz złożył wyjaśnienia, nie przyznaje się do winy. Szef wydawców w Republice Jarosław Olechowski, który za rządów PiS zarobił kilka mln zł w Telewizji Polskiej, jest gotowy w razie potrzeby zapłaci kaucję za Klarenbacha.

Adrian Klarenbach, fot. kadr z youtube / TV Republika Adrian Klarenbach, fot. kadr z youtube / TV Republika

We wtorek Adrian Klarenbach na początku swojego programu „#PO10” w Telewizji Republika wyjaśnił, że nie prowadził go poprzedniego dnia, ponieważ został wezwany przez prokuratora.

– Byłem, stawiłem się, zarzuty usłyszałem, kawy nie dostałem, wyjaśnienia złożyłem, nie zemdlałem – wyliczył. Na „belce” w stacji szybko pojawiło się stwierdzenia: „Bodnarowcy prześladują dziennikarza Republiki Adriana Klarenbacha” i „Dziennikarz Adrian Klarenbach na celowniku prokuratury Tuska”.

Więcej szczegółów na ten temat przekazał w środę Marcin Torz, od dawna opisujący aferę uczelni Collegium Humanum. – Śledczy twierdzą, że uzyskał dyplom bez chodzenia na zajęcia, AK (Adrian Klarenbach – przyp.) uważa, że nigdy nawet nie widział tego dokumentu, a tym bardziej nigdy z niego nie korzystał – opisał.

Torz zaznaczył, że Klarenbach nie przyzna się do zarzucanych mu czynów.

Jarosław Olechowski gotowy wpłacić kaucję za Klarenbacha

Adrian Klarenbach nie informował, czy prokuratura wnioskowała o zastosowanie wobec niego jakiekolwiek środki przymusu, np. zabezpieczenie majątkowe lub zakaz opuszczania kraju. Oczywiste jest, że dziennikarz nie trafił do aresztu.

Mimo to w czwartek rano Michał Rachoń na antenie Republiki poinformował, że pełniący w stacji funkcję szefa wydawców Jarosław Olechowski jest gotowy zapłacić kaucję za Klarenbacha.

– My w Republice nie zostawiamy swoich na polu walki i nie pozwolimy Tuskowi zamknąć Klarenbacha. Mowy nie ma. Nie ma takiej możliwości – zapewnił Rachoń.

Latem ub.r. obecny dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut stwierdził, że za rządów PiS Jarosław Olechowski zarobił w TVP ok. 7 mln zł. W raporcie NIK z kontroli w Telewizji Polskiej ujawniono, że tylko w latach 2021-2022 z „dyrektorem jednej z jednostek organizacyjnych TVP SA” (Jarosławem Olechowskim) zawarto dziewięć umów cywilnoprawnych na łączną kwotę 1,56 mln zł. Spółka wypłaciła mu 1,08 mln zł, przy czym umowy podpisano bez aktualnej zgody członka zarządu spółki nadzorującego tę jednostkę, wbrew wytycznym z uchwały zarządu w tej sprawie podjętej w 2014 roku.

Adrian Klarenbach przez lata w TVP

Z TV Republika Adriach Klarenbach jest związany od marca 2024 roku. Prowadzi przedpołudniowe programy publicystyczne „#PO10” i „#PO11” orz emitowaną w piątki wieczorem „Agorę Klarenbacha”.

Przedtem przez osiem lat Klarenbach pracował w mediach publicznych. Z TVP Info był związany od początku 2016 roku. Był jednym z gospodarzy najważniejszych programów publicystycznych, takich jak „Minęła 20”, „Forum”, „Minęła 8” czy „Woronicza 17”. Od połowy ub.r. był też wśród prowadzących cykl „Jak oni kłamią” wymierzony w TVN24 i „Fakty” TVN. Ponadto latem 2023 r. prowadził program „Tu mówi Polska” w TVP1. Na przełomie marca i kwietnia na kilka tygodni zniknął z anteny TVP Info, publiczny nadawca zapewniał, że nie miało to związku z tym, że w „Minęła 20” sprostował stwierdzenie posła Solidarnej Polski, jakoby Donald Tusk pobierał najwyższą emeryturę w naszym kraju. Klarenbach dołączył wtedy do gospodarzy pasma „TVP3 Info”.

Od 2017 roku Adrian Klarenbach współpracował też z Polskim Radiem 24. Prowadził od poniedziałku do piątku dwa wywiady z politykami, a raz w tygodniu, zazwyczaj w piątki, poranne pasmo publicystyczne. Nowe władze Polskiego Radia pod koniec ub.r. ograniczyły współpracę z zewnętrznymi publicystami, także z osobami z poprzedniego zespołu TVP Info.

Wcześniej Adrian Klarenbach z TVP Info był związany od startu kanału w 2007 roku. Pracował tam do lata 2013 roku, gdy został odsunięty od prowadzenia newsów. Prowadził wówczas serwisy oraz programy publicystyczne (w tym „Minęła 20”), a także m.in. wieczory wyborcze. Był też gospodarzem „Kuriera” TVP3, a także wielu programów w TVP1 jak „Kawa czy herbata?”, „Kalejdoskop” czy „Agrolinia”. W Telewizji Polskiej zaczął pracę w 1995 roku.

Od 2013 do 2015 roku współpracował ze stacją Tele 5, prowadził tam program publicystyczny „Bez pardonu”.

Ponad 70 osób z zarzutami ws. Collegium Humanum

Prywatna uczelnia Collegium Humanum powstała w 2018 r. w Warszawie. Oferowała szybkie kursy MBA i inne programy ułatwiające zdobywanie dyplomów często wykorzystywanych do awansu w strukturach spółek Skarbu Państwa.

Część z tych dyplomów uczelnia wystawiała bez odpowiedniego procesu edukacyjnego, a ich wiarygodność miały zapewniać współpracujące uczelnie zagraniczne, które w rzeczywistości nie miały do tego uprawnień. Wśród absolwentów Collegium Humanum byli m.in. politycy, prezesi i członkowie zarządów spółek Skarbu Państwa.

We wszystkich wątkach śledztwa jest ponad 60 podejrzanych, którym przedstawiono łącznie ok. 350 zarzutów. Sprawa nadal rozwija się. Aktualnie w śledztwie 72 osobom ogłoszono łącznie 372 zarzuty.

W połowie 2024 r. szkoła zmieniła nazwę na Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych "Varsovia"

Kolejna osoba w areszcie

17 czerwca br. Prokuratora Krajowa podała, że w związku ze śledztwem dot. Collegium Humanum na lotnisku Okęcie zatrzymano prorektora prywatnej uczelni wyższej w Łodzi Irynę K. Przedstawiono jej zarzuty korupcyjne związane z wręczeniem i przyjmowaniem korzyści majątkowych - podała. Sąd zastosował wobec zatrzymanej areszt warunkowy.

Prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego PK poinformowała, że na polecenie prokuratora ze śląskich "Pezetów" 13 czerwca 2025 r. funkcjonariusze Delegatury CBA w Rzeszowie, wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej, na lotnisku Okęcie, zatrzymali Irynę K. - prorektora prywatnej uczelni wyższej w Łodzi. Miało ono związek ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w działalności dawnej uczelni Collegium Humanum.

"Z ustaleń śledztwa wynika, że zatrzymana udzieliła korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 200 tys. zł członkom Polskiej Komisji Akredytacyjnej w zamian za pozytywne decyzje dla rozwoju i funkcjonowania łódzkiej uczelni. Ponadto Iryna K. wielokrotnie przyjmowała korzyści majątkowe w łącznej kwocie ponad 3 mln zł od ponad 2000 studentów, w zamian za wystawienie poświadczających nieprawdę dokumentów" - przekazała Calów-Jaszewska.

Poinformowała, że prokurator "przedstawił Irynie K. zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, działającej na terenie Polski oraz Ukrainy, zajmującej się wystawianiem fikcyjnych dokumentów związanych ze studiami, w tym zaświadczeń o przebiegu studiów, dyplomów ukończenia studiów licencjackich i magisterskich, świadectw ukończenia studiów podyplomowych w Collegium Humanum, jak również zarzuty korupcyjne związane z wręczeniem korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 200 tys. zł członkom Polskiej Komisji Akredytacyjnej".

Po wykonaniu czynności procesowych z podejrzaną, prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Sąd zastosował wobec Iryny K. tzw. areszt warunkowy na okres 3 miesięcy. Podejrzana będzie mogła opuścić areszt po wpłacie 200 tys. zł w terminie wyznaczonym przez sąd.

Dołącz do dyskusji: Dziennikarz Republiki z zarzutami ws. Collegium Humanum. Kaucja z milionów zarobionych w TVP?

30 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Piko
Zamknac dziada
25 22
odpowiedź
User
Nickt
Ale komu i po co on się tłumaczy? Niech przekona prokuraturę i sąd. W mediach tylko winni się tłumaczą. To niczego przecież nie zmienia.
26 23
odpowiedź
User
Grzech
PiS i otoczenie - ich miejsce jest w więzieniu, a przynajmniej sądzie. No chyba, że ułaskawi ich...Nawrocki, ale każdego nie da rady bo tylu ich jest. Więc zostają Węgry albo Rosja.
23 35
odpowiedź